Madziek's profileMadziek i jej życie.... PhotosBlogListsMore Tools Help

Blog


    May 09

    majowo 2009

    kolejna duza ilość dni w ktorych nie bylo zadnej notatki....a dzialo sie sporo....od kilku wypadow na imrezy poprzez parapetówke u Agi ,moja samodzielna jazde autem ,spotkanie z "S" i malym "O" po zlozenie papierow na wyzszy stolek hehehehe...
    przyszla wiosna jest bajecznie cieplo, prawie ze jak w lato:) w zwiazku z tym zaczynaja sie wedrowki pod parasole i czestsze wychodzenie na imprezy:) bylam juz na kilku ktorym towarzyszlym rozne i skrrajne emocje ale chyba te pozytywne przewazaja...pozniej pojawila sie wieksza imprezka-parapetowka u Agi na ktora wstepnie mialam nie isc ale przesunelam wyjazd majowy na godziny popoludniowe i dalam rade:) bylo fajowo, podobalo mi sie, Aga to prawdziwy gospodarz imprezy i super nowa kolezanka z grupy:) naprawde poytywnie zakrecony czlowiek ktora smialo mozna wrzcic pod kategorie krejzoli:) weekend majowy spedzilam na wsi u babci:) przyjechala tez MArta, mamy takiego malego psinke u babci na ktorego kazdy wola inaczej ....mama wola Gucio, babcia Reksio, ja i Marta -Fafik :)hehehe na zadne z imion nie reagowal w zaden sposob gdyz najbardziej lubil jesc i spac:)taki maly grubasek:) u babci tez mialam okazje jechac sama samochodem -okazja pojawila sie dosc nieoczekiwanie ale jak widac zyje wiec zle nie bylo:) po powrocie postanowilam troche wziasc sie za siebie przed weselem ktore jak nigdy nie zblizalo sie takimi wielkimi krokami....solarium mala dieta(ale to nie idzie mi zbyt dobrze) a jeszcze bardziej zle idzie mi szukanie sukienki...to zupelny koszmar ...jestem niewymiarowa ;) ale mam nadzieje ze mi sie uda:) hmm i nareszcie udalo mi sie spotkac z "S" tak dlugo jej nie widzialam i nie bede ukrywala ze brakowalo mi z nia rozmowy i wogole ale co najwazniejsze wreszcie zobaczylam maluskiego "O" jej synka:) jest sliczny , spal sobie smacznie w wozeczku jak spotkalysmy sie w parku:) naprawde jest kochany:) taki Fredzelek maly...po spotkaniu mialam dobry humor przez caly dzien...w pracy hmm jak to w pracy ronie bywa... ekipa z mojej grupy jest superowa i nic sie nie zmienia....ostatnio oglosili konkursna staowisko kierownicze i zasugerowano nam zebysmy wszyscy skaladali papiery by awansowac ....chyba wiekszosc po to zeby nie bylo ze nie probowalismy ale sa i tacy co chciali by objac ta funkcje w zwiazku z tym zlozylam papiery i ja w nadzieji ze nie wezma mnie na rozmowe hehehehe...zobaczymy co to bedzie ....a dzis , dzis jest sobota ide potanczyc i nie bede ukrywac ze mam ochote wypic piwo...jet goraco fajnie i przyjemnie....jest tak po prostu majowo :)