Madziek's profileMadziek i jej życie.... PhotosBlogListsMore ![]() | Help |
|
April 19 ile może przynieść słońce...wraz z pojawieniem sie promieni slonecznych i ciepla bo dosc dlugim chlodnym okresie pojawilo sie jakies pozytywne nastawienie do zycia...
na swieta bylam u babci jak zwykle rodzinna atmosfera , wyciszenie i spokoj co zupelnie innego nieodczuwalnego w miescie...pojezdzilam autem juz legalnie..niesamowite uczucie gdy wiesz ze juz mozesz:) zastanawiam sie jaka bedzie euforia jesli siade z kierownice wlasnego auta:) ehhh
czuje ze cos sie spelnilo , mam jakis maly rozdzial za soba i kolejny nadchodzi:)po powrocie praca i praca ..ciezko bylo sie w to wkrecic po swietach...tym bardziej ze do konca kwietnia auto in ... no ale coz...
kolejnym waznymi wydarzeniami to zapisanie sie Kaski -sasiadki na prawko do tej samej szkolu nauki jazdy co ja:)
i oczywiscie co bylo bardzo wazne MARTA ZDALA PRAWKO ...TRZECIA PROBA BYLA WYGRANA MARTY:))) czyli nowy kierowca na drodze:)
bylam z nia w WORDzie i przezywalam cholerny stres tym razem od strony oczekujacego na pozytywny wynik egzaminu kogos ze znajomych....na sczescie sie udalo GRATULUJE...!!!!
pozniej otrzymalam od "S" zdjecia bobasa i wymienilysmy ze soba kilka smsow...brzdac jest pocieszny i wyglada mi na malego rozrabiake:) hehehehe ale jest sliczny i podobny do mamy....
a pozniej to imprezy imprezy imprezy imprezy......poszalalam po swietach ze znajomymi a w szczegolnosci z Olivka hehehe:) ale bylo warto ,dawno sie tak dobrze nie bawilam:) ehhh jest dobrze:) April 10 mam prawko w portfelu :) czas na święta :)jest jest jest!!!!!!! po wielkich trudach i zmaganiach siedzi grzecznie w portfelu- MOJE PRAWO JAZDY:) moge śmigac po szosach :) juuuuupiii:)
tydzien byl strasznie nerwowy....to byl koszmar...nie pamiatem juz kiedy buzowalo we mnie tyle emocji i agresji...nawet mi sie przeklnelo przy Justynie :/ i odwinelam sie na piecie kiedy mnie wolala :/ przypomnialo mi sie jak mialam mnostwo takich akcji z "S" i jak ledwo co zdarzylam wrocic do biurka i mialam wcisnac auksika i wrocic spowrotem na moralne pogaduchy...ehhh te moje fochy....ale dzisiejszy dzien byl taki spokojny w porownaniu do calej reszty...od rana przepelniony byl pozytywna energia...mialam na 7...w pracy nasza ulubiona cisza przed swietami...tak spokojnie, radosnie, milo ...poniej byla kalibracja i strasznie sie balam bo przez ta nerwowke w ciagu tygodnia balam sie ze moze byc kiepsko...poprosilam Justyne-Rosalinde z naszego serialu brazylijskiego zebym mogla sie urwac z pracy 2 godziny zeby popedzic po prawko i moc sie jutro pochwalic mamie....i Rosalinda sie zgodzila :) wielkie gracias :) na szczescie Złotuszak zadzwonila ze jest 100% i mi ulzylo wiec dalej dzien byl piękny:) pozniej wizyty sklepowe i tak trafilam do domku o 20 ...jutro jade do babci na swieta-strasznie sie ciesze....nasze rodzinne świeta:) ehhh :) wiem tez ze jutro część podrozy jest moja...juz legalnie za kolkiem suuuuuper:)
Życzę Wszystkim Wesołych i Pogodnych Świąt
Mokrego Dyngusa Smacznego jajka :)
buuuuuużka krejzole :) April 05 OOOOO łaaaaa mój ząbek :/mamy juz poczatek kwietnia ale tan czas leci....boli mnie ząbek...i to na noc jeszcze musze cos wziasc przeciwbolowego i mam nadzieje ze jakos przespie ta noc....wpadlam znowu w manie harrego pottera za mna juz 5 czesc w tej chwili jestem w trakcie przedostatniej czesci (6 Harry Potter i Książe półkrwii)napisanej przez J.K.Rowling...w pracy ostatnio caly tydzien popoludniowo...i jak wczesniej bylo na rano tak teraz jest odwrotnie....ale dlatego ze sama chce ...moze nie ma wtedy takiego cisnienia-sama nie wiem....jutro tez na 14 i musze ten czas wykorzystac na odbior prawka , pojde na slepo,mam nadzieje ze jest...ooooo jak boli o jak boli :/ ide po pigule i czas spacku...ajć |
|
|